|
Wypowiedzi po rajdzie
| Łukasz Ryznar |
| Rajd rozpoczął się w piątek Prologiem na stadionie żużlowym w
centrum Gdańska. Organizator zbudował dwie sztuczne hopy, które
umożliwiały bardzo długie loty. Możliwe, że trochę na nich
przesadziliśmy ale przy takim uplauzie i dopingu kibiców ciężko było
odpuścić. Pierwsza sobotnia pętla, oprócz małej awarii interkomu,
przejechana bez problemów. Niestety na 4 Osie rozpadła się skrzynia
biegów. Najpierw zmieliło 3 bieg, potem resztę przełożeń i zostaliśmy
bez napędu.
Zmiana skrzyni i reanimacja rajdówki trwała pół nocy. Nasi mechanicy
spisali się na medal, dzięki ich wysiłkowi i ciężkiej pracy mogliśmy
przystąpić do drugiego dnia zawodów.
Niedziela przebiegała po naszej myśli. Realizowaliśmy założenia taktyczne, które wyznaczyliśmy sobie przed rajdem.
Wygraliśmy 2 dzień zawodów i zdobyliśmy cenne punkty do tabeli.
|
| Michał Jucewicz |
| Najważniejszy dla nas jest teraz rozwój i docieranie się z nowym
samochodem. Sytuacja w tabeli wygląda interesująco ale na tą chwile nie
podejmujemy wyzwania, jakim jest walka o tytuł mistrzowski. Przed nami
jeszcze sporo pracy aby wykorzystać potencjał samochodu. Nic nie buduje
tak doświadczenia jak kolejne starty. Mamy nadzieje, że pojawią się
fundusze, załatamy dziurę w budżecie i kolejnym rajdem będzie
Karkonoski (10 – 12 lipca).
Za wspieranie naszej załogi dziękujemy firmom Baumit oraz Eurovan |
| Ariel Piotrowski |
| Bardzo cieszymy się z osiągniętego wyniku na Rajdzie Lotos, po
piątkowym prologu nastroje w zespole nie były najlepsze. Podczas
prologu ukręciła się prawa półoś w naszym Citroenie, wymieniliśmy ją
dopiero na porannym serwisie i do sobotniego etapu rajdu przystąpiliśmy
już w pełni sprawnym autem. Pierwszą pętlę trochę przespaliśmy, na
drugiej poprawiliśmy się i było już znacznie lepiej. Niedzielny etap
prócz OS11 który jechaliśmy bez hamulców asekurując się jedynie
hamulcem ręcznym, przebiegł już spokojniej. Na szczęście usterkę
usunęliśmy przed startem do kolejnego odcinka, ostatnie dwa OeSy
pokonaliśmy już w pełni sprawnym autem. Rajd dla „osiek” był bardzo
ciężki, podróżowanie w koleinach zostawionych po autach cztero
napędowych nie należy do przyjemności dlatego podwójnie cieszymy się z
dojechania do mety oraz z uzyskanego wyniku. |
| Anna Wódkiewicz |
| Druga eliminacja RSMP i znów meta ! Jesteśmy bardzo szczęśliwi,
początek rajdu mieliśmy trochę ciężki, ale udało się. Wywalczyliśmy
trzecie miejsce w klasie R2B oraz A6, a po dwóch rozegranych rajdach w
klasyfikacji Citroenów zajmujemy 4. miejsce. Rajd był bardziej pod auta
klasy N4 i S2000, koleiny i kopny szuter nie ułatwiały nam jazdy, był
to dla Nas bardziej rajd przeprawowy, ale jesteśmy na mecie. Jechaliśmy
Citroenem C2 R2 jako jedyni w klasie wszystkie pozostałe auta to wersje
C2R2 Max, ale jak widać staramy się utrzymać tempo. Serdecznie
dziękujemy wszystkim którzy przyczynili się do naszego sukcesu na
rajdzie, a kibicom za gorący doping.
Kolejną eliminacją dla zespołu Ariel Rally Team będzie 24. Rajd
Karkonoski z bazą w Jeleniej Górze. Start w Rajdzie Lotos nie byłby
możliwy gdyby nie sponsorzy: Mares, PHU ADA, Nilfisk-Alto. Patronat
Medialny nad zespołem objął Internetowy Serwis Rajdowy www.toprally.pl
oraz OS – odcinekspecjalny.pl
|
| Tomasz Porębski |
| Lotos to fantastyczny rajd – piękne i techniczne odcinki
specjalne. Zarówno pierwszego jak i drugiego dnia toczyliśmy zaciętą
walkę o zwycięstwo. Jednak do pełni szczęścia brakło nam paru sekund.
Po odgórnym nadaniu czasów za przerwane odcinki, w taki a nie inny
sposób utraciliśmy zwycięstwo drugiego dnia. Cóż… czasem tak bywa.
Myślami jestem juz przy Rajdzie Karkonoskim i teraz na tej
imprezie skupiamy maksymalnie naszą koncentracje. Rozgrzewką będzie
rywalizacja o miano najlepszego kierowcy podczas Citroen Roadshow (21
czerwca, Warszawa) na ulicy Karowej, gdzie gościł będzie się sam
Sebastien Loeb. Wszystkich serdecznie zapraszam na to widowisko.
Podziękowania dla naszych wspaniałych, wiernych kibiców, jak i
całego zespołu za ogół włożonej pracy oraz dla naszych sponsorów, bez
których start nie byłby możliwy. Wspierają nas: Modifikator Plus, Taboo
Condoms, Bieltor, Irimo, A/B/C, WizjaNet.
|
| Marcin Abramowski |
| Niestety w ferworze walki zakończyliśmy rajd wypadnięciem z drogi.
Przyjechałem na Kaszuby z nastawieniem walki o możliwie najlepsze dla
nas miejsce i bardzo chcieliśmy odrabiać starty z soboty. Mieliśmy
dobrze opisaną trasę, ale zaskoczyły nas trudne warunki na wąskiej
partii w lesie i głębokie koleiny. Starałem się pojechać jak
najszybciej na miarę możliwości samochodu i skończyło się poza limitem.
Auto nie zostało poważnie uszkodzone, ale dalsza jazda nie była
możliwa. Żałuję jedynie, że stało się to już na pierwszym niedzielnym
oesie i nie mieliśmy możliwości ugryzienia rywali, którzy byli tuż
przed nami. Przepadło też sporo cennych kilometrów po szutrach w
warunkach bojowych. Takie są rajdy. Dziękuję serdecznie wszystkim za
wsparcie i kibicom za gorący doping. |
| Jakub Gerber |
| Mieliśmy sporo problemów na tym rajdzie, prześladowały nas kapcie i
drobne awarie techniczne, które były wyjątkowo uciążliwe. Jednak
warunki były na tyle trudne i nieprzewidywalne, że takie przypadki były
wkalkulowane w ryzyko i kłopoty nie omijały nawet najlepszych. Drugiego
dnia chcieliśmy podskoczyć trochę w klasyfikacji generalnej, celem była
pierwsza dziesiątka i możliwie najskuteczniejsza jazda, ale skończyło
się poza drogą. Szkoda, że nie udało się przejechać więcej kilometrów,
bo gdyby omijały nas problemy natury technicznej, była szansa na kilka
dobrych wyników na niedzielnych oesach. |
| Tomasz Trembicki |
| Jestem bardzo szczęśliwy, że udało się w tych niezwykle trudnych
warunkach dojechać na miejscu w pierwszej dziesiątce. Oesy były bardzo
zdradliwe, nie brakowało głębokich kolein i innych niespodzianek, a
wisząca nad rajdem deszczowa aura nie dawała poczucia komfortu.
Zważywszy na fakt, że jechaliśmy niemal seryjnym autem, to miejsce i
wygranie klasy Open uważam za satysfakcjonujący sukces. W wielu
miejscach nasze auto odstawało mocno od konkurencji, braki mocy
starałem się nadrabiać czystą jazdą z unikaniem kłopotów i kapci, które
prześladowały naszych rywali. Oczywiście nas też nie omijały problemy,
ale na szczęście dało się je pokonać i znaleźliśmy się na mecie w
Gdańsku. Bardzo żałuję, że nie udało nam się pojawić w komplecie razem
z Marcinem na finiszu, ale cóż- takie są rajdy. Serdeczne podziękowania
za doping, wsparcie całego zespołu i sponsorów. |
| Grzegorz Gołda |
| Być na mecie po tak trudnym rajdzie to spora
satysfakcja. Kaszubskie szutry nie oszczędzały nikogo, dlatego trzeba
było jechać wyjątkowo ostrożnie. Nie zakładaliśmy przed rajdem walki o
konkretne miejsce, celem była czysta jazda do mety i uważam, że ten
plan został zrealizowany. Wynik tuż za pierwszą ósemką, biorąc pod
uwagę braki sprzętowe naszego auta w stosunku do konkurencji, to
optimum, tego co dało się osiągnąć na tym rajdzie.
Start Gulf Poland Rally Team w 5 Rajdzie Lotos Baltic Cup możliwy
był dzięki wsparciu sponsorów: Gulf Polska, Harispal Techniki Spawania,
Olpol Wawrzyn, Działki w Polsce.pl, Ambi Pur Car, Kross.
|
| Janek Chmielewski |
| Jestem bardzo zadowolony z osiągniętego wyniku - to był trudny rajd. Z
jednej strony byliśmy podwójnie zmotywowaniu do szybkiej jazdy, z
drugiej chcieliśmy być na mecie. Wygraliśmy Rajd Lotos, mimo, że po
uszkodzeniu auta na Elmocie, nie było łatwo zdążyć z przygotowaniami do
tego startu. Udało nam się po zaciętej rywalizacji zwyciężyć w klasie
A6 oraz rozgrywkach Citroen Racing Trophy. Wynik cieszy tym bardziej,
że rajd był naprawdę ciężki, wymagał sporej koncentracji zwłaszcza, gdy
odcinki były już zniszczone na drugiej pętli. Dziękuję całemu zespołowi
NEO - rosetex za świetną pracę włożoną w ten start! |
| Szymon Gospodarczyk |
| Po pechowym dla nas Rajdzie Elmot, start w Rajdzie Lotos możemy
zaliczyć do nadzwyczaj udanych. Osiągnięty wynik pozwala optymistycznie
patrzeć w przyszłość. Trochę szkoda przegranej w „ośce” o 0,2 sekundy,
ale nie to było dla nas najważniejsze. Rozpoczynamy teraz przygotowania
do dwóch wielkich wydarzeń: Rajdu Polski oraz Citroen Roadshow, który
odbędzie się 21 czerwca na Karowej. Już teraz zapraszamy wszystkich
kibiców!
Załogę Chmielewski - Gospodarczyk wspiera dystrybutor narzędzi marki
NEO, Rosetex, Automobilklub Rzeszowski, a patronat medialny sprawują
Radio RMF FM oraz redakcje magazynów „Eurostudent” i „Motyw”.
|
| Michał Sołowow |
| Początek był całkiem niezły. Potem przydarzył się pechowy czwarty
oes, na którym zagrzebaliśmy się w piachu na nawrocie. Straciliśmy
półtorej minuty i przez to wypadliśmy trochę z gry o zwycięstwo.
Mieliśmy trochę przygód i kłopoty z silnikiem, bo z niewiadomych
przyczyn wyciekał olej. Musieliśmy dolewać mniej więcej litr po każdym
odcinku. Rano przed drugim etapem, zrobiliśmy eksperyment z
zawieszeniem. Mając osłabiony silnik, postanowiliśmy coś zmienić, aby
odrobić stratę i utrzymać kontakt z czołówką. Ale był to zły kierunek i
na ostatnią pętlę wróciliśmy do ustawień z początku rajdu, które
okazały się lepsze. Liczyliśmy na zwycięstwo, ale się nie udało.
Świetnie jechał "Kuzi", Brian również kręcił znakomite czasy. Trochę
szkoda tego czwartego odcinka, słabnącego silnika, ale jak to się
wszystko weźmie pod uwagę, to z naszej perspektywy czwarte miejsce jest
doskonale |
| Maciej Oleksowicz |
To był dla nas bardzo udany rajd i cieszymy się z naszego wyniku.
Rajdu był bardzo trudny. Pierwszego dnia jechało nam się dużo lepiej i
wywalczyliśmy piąte miejsce. Podczas drugiego, niedzielnego etapu
poszło nam nieco słabiej, ale w tym przypadku odcinki były niezwykle
śliskie i zdradliwe. Jeszcze nie czuję się zbyt pewnie w takich
warunkach nowym samochodem. Mimo to zrobiliśmy większy postęp niż
podczas Rajdu Elmot i w końcowym rozrachunku zdobyliśmy 10 punktów w
RSMP. Jeśli utrzymamy taką progresję to sądzę, że będzie naprawdę
dobrze.
Cieszę się, że metę osiągnął mój ojciec, który wraz z
Jackiem Rathe zajął 2 miejsce w klasie Open, jadąc naszym Subaru.
Chciałbym bardzo podziękować mojemu zespołowi za perfekcyjna pracę i
mechanikom za świetnie przygotowany samochód. Ogromne podziękowania
kieruję do Pana Groblewskiego, który udostępnił nam swój warsztat przed
rajdem gdzie mogliśmy w doskonałych warunkach przygotować samochód do
rajdu.
Teraz przed nami przygotowania do Rajdu Polski. Będzie to nie lada wyzwanie bo czekają nas trzy długie dni ścigania. |
| Radek Typa |
| Nie wiem dokładnie co się stało. Prawdopodobnie zatarł się silnik.
Chłopaki dokładnie rozbiorą wszystko i dopiero wtedy będziemy znali
szczegóły. Cóż mogę powiedzieć po przejechaniu kilku kilometrów? Na
pewno jeszcze potrzebuję trochę czasu aby w pełni wykorzystać potencjał
Lancera. W czasie jazdy zdarzają mi się czasem „ośkowe” nawyki. Ale
wierzę, że systematyczna praca przyniesie efekty. Teraz żal mi
straconych punktów i doświadczeń, które mogłem zdobyć w tym rajdzie. No
ale taki jest sport. W tej chwili myślę już o Rajdzie Polski. Dziękuję
oczywiście sponsorom; Primaverze, Makicie, Unimilowi, Mitsubishi Motors
Poland, Radexowi oraz samorządom Warmii i Mazur i Ornety |
| Maciek Wisławski |
| Szkoda, że tak szybko się skończyło. Jednak nawet kilka kilometrów,
które przejechaliśmy pokazało Radkowi, że Lancer na szutrze to zupełnie
inne auto niż Citroen C2. Jadąc takim samochodem trzeba inaczej patrzeć
na drogę. Również w trakcie opisywania trasy trzeba zwracać uwagę na
inne szczegóły. Najważniejsze, że Radek to czuje i szybko się uczy |
-
|
|